Co można zrobić. Pamiętanie, że rodzice nie są doskonali i borykają się z wieloma trudnościami, jeszcze nie rozwiązuje problemu. Trzeba też wiedzieć, jak się zachować, gdy jest się świadkiem kłótni. Oto kilka rad: Nie wtrącaj się ( Przysłów 26:17 ). Nie do ciebie należy rola rozjemcy czy doradcy małżeńskiego. Gdy zbliżają się do miejsca Dwunożnych, koty odbiegają, by polować. Dołączają do Osiego Wąsa i sprawdzają wiele porzuconych potworów, decydując się spróbować upolować niektóre kurczaki uwięzione w siatkowych norach. Jednak pojawia się Dwunożny, a Jastrzębie Skrzydło krzyczy ostrzeżenie, przez co dwa koty z patrolu uciekają. Oto 3 powody, dla których pies z kotem nie powinny jeść tego samego! 1. Różne zapotrzebowanie na składniki pokarmowe. Obydwa gatunki domowych pupili potrzebują określonej dawki białka i tłuszczu. Zapotrzebowanie psów na te składniki jest jednak o wiele mniejsze niż u kotów. Przeciętna psia karma wysokiej jakości ma około 30% Pełnia wyłania się z tyłu polany i wymija swoje koty, po czym zatrzymuje się przed grupą i wpatruje się w Jeżynową Gwiazdę. Macha ogonem i żąda wyjaśnień, co koty klanu robią w ich obozie. Jeżynowa Gwiazda odpowiada, że przybyli po ich koty, ale Pełnia mówi mu, że te koty są ich gośćmi. Profil muzyczno – językowy. Dwa Koty to niepubliczne przedszkole z 12-letnią tradycją i wartościami. Tropimy talenty i bacznie obserwujemy predyspozycje dzieci. Aby je wzmacniać, rozwijać i skutecznie wspierać wciąż doskonalimy metody naszej pracy, poszukujemy nowych, korzystamy ze sprawdzonych. Nasze przedszkolaki poznają świat Jeśli znajdziesz przybłąkanego kota, najpierw upewnij się, że nie jest zraniony. Jeśli znajdziesz ranę, natychmiast udaj się z kotem do weterynarza. Ubierz grube rękawice, zanim weźmiesz kota na ręce. Nie wiadomo, jak kot się zachowa. Koty, które się nie znają, są znacznie bardziej skłonne do walki niż starzy przyjaciele, dlatego musisz wziąć pod uwagę, jak dobrze twoje koty się znają. Jeśli przedstawiasz sobie dwa dorosłe koty, które nigdy wcześniej się nie spotkały, istnieje duża szansa, że interakcja, którą widzisz, to walka. Niby ta sama rasa, a dwa zupełnie inne koty. Wiem, że rasa ragdoll staje się coraz bardziej popularna, więc jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o tym, jakie te koty są, zapraszam do lektury tego wpisu – nasze dwa kocury są z nami od pięciu lat, więc mogę co nieco już o nich powiedzieć. Każdy akapit będzie odpowiedzią na Dwa koty nie powinny dzielić jednej kuwety, ponieważ są terytorialne i mogą walczyć o korzystanie z kuwety. Jedna kuweta dla dwóch lub więcej kotów może również powodować choroby u twoich kotów, ponieważ bakterie w kuwecie są podwojone. Będziesz potrzebował 1,5 kuwety na każdego kota, którego masz. Dlaczego dwa koty w domu zamiast jednego? Koci dwupak czyli dwa koty w domu to najlepsze rozwiązanie nie tylko dla kotów, ale też dla nowych opiekunów. Jeśli zastanawiacie się nad adopcją kota – pierwsze co to rozważcie wzięcie dwóch kotów od razu! To za dużo?! Zaraz rozwieję wszystkie Wasze wątpliwości. Qnr0vl. Please verify you are a human Access to this page has been denied because we believe you are using automation tools to browse the website. This may happen as a result of the following: Javascript is disabled or blocked by an extension (ad blockers for example) Your browser does not support cookies Please make sure that Javascript and cookies are enabled on your browser and that you are not blocking them from loading. Reference ID: #b09fee66-0db7-11ed-a7b6-7774596c4f42 Wielu opiekunów mruczków z czasem zaczyna myśleć o powiększeniu kociej gromadki. Drugi kot w domu może stać się idealnym towarzyszem i kompanem zabaw dla kociego rezydenta. Zdarza się jednak, że adopcja kolejnego mruczka jest początkiem poważnych problemów. Jakie wyzwania wiążą się z przyjęciem pod dach drugiego kociego pupila? Jak ułatwić kotom budowanie przyjaznych relacji?Kiedy warto zdecydować się na adopcję drugiego kota? Do kotów zupełnie niesłusznie przylgnęła opinia zatwardziałych samotników. W rzeczywistości mruczki są zwierzętami fakultatywnie społecznymi. Obecność innych kotów nie jest im potrzebna do szczęścia. W warunkach obfitości pożywienia i innych zasobów są jednak w stanie przystosować się do życia w grupie. Na kompetencje społeczne kotów wpływ mają zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Zwykle najłatwiej zaakceptować nowego kota mruczkom, które przez długi czas (przynajmniej do tygodnia życia) przebywały w grupie społecznej, złożonej z matki i rodzeństwa. Potrzeby społeczne kotów zmieniają się wraz z wiekiem. Młodsze zwierzęta są na ogół bardziej otwarte na kontakty społeczne. Im dłużej mruczek żyje w pojedynkę, tym trudniej zaprzyjaźnić mu się później z nowym kotem. Udanej adopcji sprzyja również łatwość adaptacji do zmian, przyjazne i bezkonfliktowe usposobienie pierwszego kociego nowego mruczka może mieć wiele zalet dla kota rezydenta. Kontakty społeczne ograniczają nudę, stymulują do naturalnych zachowań, skłaniają do aktywności, dostarczają rozrywki. Mogą być więc wspaniałym wzbogaceniem życia energicznych, ciekawskich i towarzyskich kotów. DLA KOTA / KARMA DLA KOTA Problemy związane z „dokoceniem” Drugi kot w domu zawsze wprowadza zamieszanie do uporządkowanego życia mruczącego rezydenta. Koty są niezwykle przywiązane do rutyny. Przybycie nowego zwierzaka wiąże się ze zmianami w codziennym harmonogramie i domowej przestrzeni. Są one dla kotów źródłem stresu. Dodatkowym problemem jest konieczność dzielenia terytorium i zasobów z nowym przybyszem. Niewłaściwy dobór kotów pod względem charakterologicznym może prowadzić do konfliktów. Zaburzenia w relacjach społecznych zwiększają ryzyko problemów behawioralnych na tle lękowym, np. brudzenia poza kuwetą, depresji, zachowań kompulsywnych. Decyzja o wprowadzeniu kolejnego mruczka do domu powinna być więc bardzo przemyślana. Lepiej zrezygnować z adopcji, jeśli nasz kot rezydent został oddzielony od matki przed upływem 7. tygodnia życia, wychowywał się bez rodzeństwa, cierpi z powodu problemów behawioralnych lub przewlekłych chorób, jest nerwowy i lękliwy, źle reaguje na wszelkie zmiany. Zastanówmy się także nad przestrzenią, jaką dysponujemy. W jednopokojowym mieszkaniu ciężko może być stworzyć komfortowe środowisko życia dla dwóch zwierzaków. Jak dobierać koty? Kluczem do udanej adopcji jest właściwy wybór drugiego kota. By zwierzęta żyły w zgodzie, powinny być podobne pod względem usposobienia. Spokojne koty najlepiej więc łączyć ze spokojnymi, a energiczne z energicznymi. Należy unikać dobierania mruczków na zasadzie przeciwieństw – często sprawia to, że bardziej wycofany zwierzak czuje się przytłoczony bądź prześladowany i nie jest w stanie zaspokoić swoich potrzeb. Zazwyczaj dorosłe koty najłatwiej akceptują młodszych od siebie towarzyszy. Jak wprowadzić drugiego kota do domu? Aby ułatwić kotom budowanie relacji, należy zadbać o ich właściwe zapoznanie. Wprowadzenie nowego mruczka do domu powinno składać się z kilku etapów: Przekształcenie domowego otoczenia i multiplikacja zasobów Zanim nowy kot przybędzie do domu, powinniśmy dokonać niezbędnych zmian w otoczeniu. Zmiany najlepiej przeprowadzić przynajmniej kilka tygodni przed planowanym terminem adopcji – ograniczy to stres u kota rezydenta. W zapobieganiu konfliktom istotną rolę odgrywa zapewnienie obu kotom swobodnego dostępu do wszystkich zasobów. Warto więc podwoić liczbę kocich akcesoriów (kuwet, drapaków, legowisk, miseczek na pokarm i wodę, kryjówek). Należy rozmieścić je w taki sposób, by żaden kot nie mógł zawłaszczyć wielu zasobów jednocześnie. Lepiej unikać lokowania akcesoriów w ciągach komunikacyjnych czy kątach pokoju. W domu warto wyodrębnić specjalne strefy prywatności, gdzie koty będą mogły odpocząć w samotności (np. w szafach). Izolacja nowego kota od rezydenta Adoptowany kot zaraz po przybyciu do nowego domu powinien zostać umieszczony w odosobnieniu. Na miejsce izolacji najlepiej wybrać pomieszczenie, w którym koci rezydent spędzał do tej pory niewiele czasu. Nowy zwierzak musi mieć tam dostęp wszystkich zasobów. Okres izolacji może trwać od kilku dni do kilku tygodni. W tym czasie należy dbać o nastrój obu zwierzaków. Z każdym pupilem trzeba codziennie spędzić trochę czasu na wspólnej zabawie. Aby zwiększyć poczucie bezpieczeństwa mruczków, w domu warto umieścić dyfuzor z feromonami. Do diety zwierząt można też włączyć tryptofan. Wymiana zapachów W budowaniu i podtrzymywaniu więzi między kotami duży udział ma komunikacja zapachowa. Koty muszą najpierw poznać swój zapach. Zapoznanie zapachowe zwierzaków można przeprowadzić przy użyciu kompresów familiaryzacyjnych, przenoszących kocie feromony. Tworzy się je np. z bawełnianej tkaniny, którą przeciera się okolice policzków jednego mruczka. Tak przygotowany materiał daje się do obwąchania drugiemu kotu. Kolejnym krokiem zapoznania mruczków jest wymieszanie zapachów i wytworzenie zapachu grupy. Przenoszenie zapachów polega na: głaskaniu obu zwierzaków bezpośrednio po sobie, szczotkowania tą samą szczotką, wymianie akcesoriów (np. kocyków). Ostatnim elementem mieszania zapachów jest rotacyjna wymiana pomieszczeń. Nowy koci mieszkaniec musi mieć możliwość eksploracji wszystkich domowych pomieszczeń, a koci rezydent w tym samym czasie powinien zwiedzić pokój adoptowanego mruczka. Kontakt wzrokowy Przed pierwszym spotkaniem koty powinny mieć szansę kilkukrotnej, krótkiej wzajemnej obserwacji. Można umożliwić im kilkuminutowy kontakt wzrokowy przez uchylone drzwi lub siatkę. Warto zadbać o budowanie u mruczków pozytywnych skojarzeń. W tym celu w trakcie spotkań zapoznawczych można serwować im smakołyki. Kontrolowane spotkania zapoznawcze Gdy koty nie wykazują podczas wzajemnej obserwacji reakcji lękowych ani agresywnych, nadchodzi czas na pierwsze bezpośrednie spotkanie. Powinno trwać ono kilka minut. Koty przed spotkaniem muszą być zrelaksowane. Warto więc przed zapoznaniem pobawić się z każdym z nich i uraczyć je smacznym posiłkiem. Jeśli nie jesteśmy pewni, jak zareagują na siebie koty, możemy wykorzystać smycz i szelki. Nie powinniśmy nadmiernie ingerować w kontakty między mruczkami – muszą one dogadać się w swoim kocim języku. W czasie aranżowanych spotkań warto mieć w zanadrzu smakołyki i zabawki. W razie eskalacji napięcia można wykorzystać je do odwrócenia uwagi mruczków. Długość spotkań należy stopniowo wydłużać, aż izolacja mruczków od siebie nie będzie już konieczna. Jest duża szansa, że przy odrobinie wysiłku po pewnym czasie uda nam się stworzyć zgrany koci również inne artykuły z kategorii Porady i ciekawostki Press J to jump to the feed. Press question mark to learn the rest of the keyboard shortcutsSearch within r/Wezowiskor/WezowiskoLog InSign UpFound the internet!WezowiskoPostsWbij na kanaÅ‚r/Wezowisko72Posted by2 years ago Fanart2 comments94% Upvoted level 1 · 2 yr. agoMoim zdaniem zajebiÅ›cie ci wyszÅ‚o :33level 2Op · 2 yr. agoDziÄ™ki :)2About Communityr/WezowiskoWeza + Åšmietnisko = May 30, 2020Similar to this postr/WezowiskoNostalgia100%06dr/WezowiskoPov:Czekasz na swojego przyjaciela pod sklepem97%16dr/Wezowiskopierwszy fanart życia. mogÄ™ na krzesÅ‚o ?100%11dr/Wezowiskoto dla ciebie weza jestem tu nowa mam nadziejÄ™ że ci siÄ™...96%43dr/Wezowiskodo rysowujÄ™ siÄ™ mam nadzieje że siÄ™ spodoba100%06dr/Wezowiskożółte bebe batonik95%01dr/WezowiskoFanart dla mor3-ona, za nieÅ‚ugo skoÅ„cze tego fanart ale...100%06dr/Wezowiskoutwór: ja tam nie stojÄ™ o_o89%03dr/Wezowiskoa oto dokoÅ„czony fanart dla mor3-ona! tu jest link do...100%05dr/WezowiskorobiÅ‚am to parÄ™ minut mam nadziejÄ™ że weza ci siÄ™ spodoba83%03dr/Wezowiskomój pierwszy mem i post na wezowisku83%03dr/WezowiskoNareszcie, po 5 miesiÄ…cach obsuwy, mój remiksig Cringe'u...67%01dTop posts august 17th 2020Top posts of august, 2020Top posts 2020helpReddit coinsReddit premiumaboutcareerspressadvertiseblogTermsContent policyPrivacy policyMod policyReddit Inc © 2022. All rights reserved Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 13:12 Niech je w domu trzymają jak tacy dobroduszni. Normalnym mieszkańcom radzę zaopatrzyć się w petardy albo zacząć trzymać swoje psy na klatce. wasyl Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 13:42 Takie dokarmianie jest nieodpowiedzielne. Co nie oznacza, że zwierzęta można truć. Powinna tymi przypadkami zająć się policja. Jest stosowna ustawa i ktos powinien ponieśc odpowiedzialność. mietek Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 13:47 Kocie odchody przyprawiają mnie o palpitacje serca. Petardy, owszem są dobre, jeszcze lepiej napompowany woreczek z ryżem w środku do ogona , kot dostaje niesamowitego przyśpieszenia. Fiona Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 13:50 mietek napisał: Kocie odchody przyprawiają mnie o palpitacje serca. Petardy, owszem są dobre, jeszcze lepiej napompowany woreczek z ryżem w środku do ogona , kot dostaje niesamowitego przyśpieszenia. A najlepszy mietek na sznurku za jajka ciągany jako zabawka dla kotka. alec Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 13:55 wasyl napisał: Takie dokarmianie jest nieodpowiedzielne. Co nie oznacza, że zwierzęta można truć. Powinna tymi przypadkami zająć się policja. Jest stosowna ustawa i ktos powinien ponieśc odpowiedzialność. Dokarmianie jest nieodpowiedzalne? a moze brak odpowiedzialnosci za swoje zwierzaki, brak kontroli nad ich rozmnażaniem, a potem podrzucanie kociat byle gdzie i usprawiedliwianie się , ze przecież sie ich nie zabija, a daje szanse na szczesliwe zycie. Tyle że taką szanse ma moze 5% kociat, a moze mniej, reszta cierpi z glodu, zimna, nie m owiąc o przypadkach znęcania się , albo choćby nieumyślnego okaleczenia i pozostawiania takiego zwierzaczka samemu zwierzaki nie spadły z powietrza. One , albo ich rodzice , mialy gdzieś dom i swojego nieodpowiedzialnego opiekuna... sierżant Kalasant Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 14:05 Wytępcie durnie piwniczne koty. W ciągy 2-3 miesięcy ich miejsce zajmą myszy i szczury. Natura natychmiast zapełnia coś co zwane jest niszą. Będziecie szukali flecisty który wyprowadzi gryzonie. Tylko, że to była bajka. Beret - Genetic Patriot Użytkownik zablokowany Posty: 372 Rejestracja: 11 kwietnia 2011 r. Napisano 20 lipca 2011 r. o 14:07 Tymczasem kobieta, która je karmi, twierdzi, że sąsiedzi umyślnie otruli już kilka kotów, które są pod jej opieką. Bo z kobietami jest tak, że "kici kici, biedny kotek..", "kici, kici, masz rybkę...", "kici, kici, oj jakiś ty śliczny". A jak kotek nafajda to "o nie! ja tego nie dotknę, obrzydliwa jestem!", "o nie! ja tego nie dotknę, bo się mogę zarazić toksoplazmozą!". aaa Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 14:08 Także uważam, że powinny sobie takie osoby trzymać w domu kotki, skoro są dla nich takie ważne. W każdym bloku znajdzie się taka osoba, która uprzykrza innym życie, a to poprzez dokarmianie kotów, czy gołębi. Uważam, że takie osoby powinno się surowo karać, bo odchody zwierząt, które nie są sprzątane, mogą być zagrożeniem dla zdrowia innych ludzi i zwierząt. Nie można wejść do piwnicy, bo czuć smród, jaki zostawiają koty, które są zapchlone, brudne i dzikie. Czemu te panie nie myją tych kotów, ani nie zawożą ich do weterynarza? Beret - Genetic Patriot Użytkownik zablokowany Posty: 372 Rejestracja: 11 kwietnia 2011 r. Napisano 20 lipca 2011 r. o 14:08 sierżant Kalasant napisał: Wytępcie durnie piwniczne koty. W ciągy 2-3 miesięcy ich miejsce zajmą myszy i szczury. A myślisz, że dokarmiane koty ganiają za szczurami i myszami? Buhaha! Dokarmiany kot z myszą co najwyżej się pobawi i ją pomiętosi. jola Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 15:16 koty wazne czy niewazne, co za durnoty piszecie bezduszne ssaki, to istoty zywe, ktorym tez nalezy sie godna egzystencja tak jak nam ludziom na tym naszym swiecie, w tym zyciu ktore trwa chwilke. Nie badzmy egoistami, osoby ktore dokarmiaja koty nalezy chwalic a nie pietnowac, gdyz maja dobre serce, sa dobre i wrazliwe. Powinno byc wiecej schronisk dla tych biednych bezdomnych zwierzat, wtedy problem odchodow bylby rozwiazany. Tylko ten ciagly brak pieniedzy w budzecie, bo wydaje sie na byle co. Tomasz Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 15:22 aaa napisał: Czemu te panie nie myją tych kotów,[...]? A czemu Murzyni nie myją słoni w Afryce? mariola Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 15:29 Beret - Genetic Patriot napisał: A myślisz, że dokarmiane koty ganiają za szczurami i myszami? Buhaha! Dokarmiany kot z myszą co najwyżej się pobawi i ją pomiętosi. koy Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 16:34 Beret - Genetic Patriot napisał: A myślisz, że dokarmiane koty ganiają za szczurami i myszami? Buhaha! Dokarmiany kot z myszą co najwyżej się pobawi i ją pomiętosi. Karmione koty nie polują? hahaha wytłumaczcie to naszej kotce kastratce, która się tuczy jak prosiaczek ww Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 17:45 Niech kociary zbudują domek na kotów, albo w swoim mieszkaniu te koty trzymają. U mnie pod blokiem też jest sporo kotów, naliczyłem z 10 osobników, w kółko dewastują lakier samochodów pazurami oraz brudzą samochody, nie mówiąc o smrodzie w klatce. Jedynie odgórne przepisy spółdzielni mieszkaniowej o zakazie trzymania jakichkolwiek zwierząt w piwnicach powinny odnieść skutek. ktosik Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 20:57 Wszystkim tym, którzy chca truć, maltretowac te biedne stworzenia, życzę by w kolejnym wcieleniu bliżej poznały egzystencję kota. mira Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 21:56 ww napisał: Niech kociary zbudują domek na kotów, albo w swoim mieszkaniu te koty trzymają. U mnie pod blokiem też jest sporo kotów, naliczyłem z 10 osobników, w kółko dewastują lakier samochodów pazurami oraz brudzą samochody, nie mówiąc o smrodzie w klatce. Jedynie odgórne przepisy spółdzielni mieszkaniowej o zakazie trzymania jakichkolwiek zwierząt w piwnicach powinny odnieść skutek. Do ww. Mój znajomy ma naprawdę porządny samochód i nie przeszkadzają mu ślady kocich łap na masce. Najbardziej trzęsą się o swoje samochody właściciele starych gratów, które zatruwają powietrze pod oknami. To gorsze niż koty. Buzon Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 22:04 Mieszkałem w tym bloku i niestety, potwierdzam, że już przy windach czuć te kocie szczyny. Jak te paniusie takie wrażliwe na ich los, to niech je przygarną do siebie do domku i po nich sprzątają :@ vpi Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lipca 2011 r. o 22:19 Człowiek, który jest w stanie otruć kota, po prostu nie jest człowiekiem !!! abc Użytkownik zablokowany Posty: 974 Rejestracja: 25 marca 2011 r. Napisano 20 lipca 2011 r. o 22:34 może to pomoże: lawyer Użytkownik niezarejestrowany Napisano 21 lipca 2011 r. o 01:02 Ludzie dzielą się na wrażliwych na los zwierząt i na ciemnych wieśniaków, którzy nienawidzą wszystkiego, co żyje. Będzie taki słuchał disco polo ale zgrywa estetę, że niby zapachy go drażnią...