Tuńczyk występuje na rynku w postaci świeżej lub z puszki. Można go spożywać na surowo, jak również w postaci smażonej. Surowego tuńczyka używa się także do sushi. Najłatwiejszy do użycia w kuchni jest tuńczyk z puszki, gdyż nie wymaga obróbki i można go od razu dodać do dania lub do sałatki. 1. 56, 99 zł. zapłać później z. sprawdź. 66,98 zł z dostawą. Produkt: Sucha karma dla kota Applaws mix smaków dla kotów z alergią 2 kg. dostawa za 8 dni. 26 osób kupiło. dodaj do koszyka. 2 puszki tuńczyka z puszki; ¼ szklanki majonezu; 2 łyżki siekanej czerwonej cebuli; 1 łodyga z selera naciowego; 2 łyżki szczypiorku; ½ łyżeczki musztardy Dijon; Przygotowanie: Tuńczyka wymieszaj widelcem z majonezem, musztardą, siekaną cebulą, selerem i szczypiorkiem. Posól i popieprz do smaku. Awokado przekrój na pół i Tuńczyk z puszki jest wybawieniem dla zapracowanego kucharza (i głodnego zjadacza!).Ogłoszenia. Tuńczyk z puszki, pokrojony na kawałki, jest nie tylko pyszny, ale także bogaty w białko i kwasy tłuszczowe Omega-3. Ponadto nie wymaga żadnej wiedzy kulinarnej ani sprzętu, z wyjątkiem otwieracza do puszek lub noża. Tuńczyk w pomidorach na ciepło - jak zrobić? Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu. W oddzielnym garnku smażymy drobno pokrojoną cebulkę,dorzucamy czosnek przeciśnięty przez praskę.Następnie dodajemy pomiodry (ja dodaje w całości) wraz z zalewą, tuńczyka oraz kapary. Dusimy ale nie za długo. Tuńczyk biały stanowi 5% światowych połowów tuńczyka, a jego nazwa w języku polskim pochodzi od jasnego koloru mięsa. Ze względu na strukturę mięsa nadaje się on idealnie do konserw, ale sprzedawany jest również jako świeży stek czy w słoikach z oliwą z oliwek. Tuńczyk biały jest znacznie droższy od tuńczyka bonito. Jest bardziej wilgotny niż tuńczyk z puszki w wodzie, dlatego polecany jest do lekkich, świeżych sałatek. Różnica żywieniowa pojawia się, gdy kupujesz tuńczyka w oleju w puszce, ponieważ chociaż poziom białka jest taki sam, zawartość tłuszczu wzrasta do prawie 7 gramów na 100 produktu, a kalorie rosną do 159 kalorii. Naturea Cat Tuńczyk I Krewetki Puszka 85G - Opis i dane produktu. Naturea Tuńczyk z krewetkami to karma wykonana z dzikich, złowionych w oceanie tuńczyków i krewetek, zapewniając zdrowe i zrównoważonego żywienie Twojego kota. Wysokiej jakości składniki gwarantują, że zapewnisz Twojemu pupilowi optymalną dietę. w zestawie 94,40 zł. 19,68 zł / kg. 3 puszki gratis! Więcej zdjęć (13) 21 + 3 gratis! Miamor Feine Filets w puszkach, karma mokra dla kota, 24 x 100 g Nowość. CYBERWEEKS! a kolejne 3 puszki otrzymasz gratis! Dostawa: 1-2 dni roboczych*. Więcej. 1/2 pęczka szczypiorku. 3 łyżki majonezu. 1 łyżka keczupu. sól, pieprz, chili. Tuńczyka wyjmij z oleju i rozdrobnij widelcem, kukurydzę osącz. Jajka na twardo obierz ze skorupek, oddziel żółtka od białek, posiekaj je drobno i włóż do oddzielnych miseczek. Ser zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Posiekaj szczypior, zmieszaj SXQAlG. Tuńczyk w puszce jest często spożywany przez Polaków jako dodatek do sałatek oraz past kanapkowych. Poza składnikami odżywczymi oraz pełnowartościowym białkiem, tuńczyk jest jednak źródłem szkodliwej metylortęci. Zagrożenie stwarza również bisfenol A, który przedostaje się z wyściółki metalowego opakowania do mięsa. Sprawdź, ile wynosi bezpieczna tygodniowa porcja tuńczyka z w puszce – tuńczyk w oleju oraz sosie własnymTuńczyk (Thunnus thynnus) jest drapieżną i słonowodną rybą z rodziny makrelowatych. Jego naturalnym środowiskiem życia są tropikalne wody Oceanu Atlantyckiego i Spokojnego, chociaż można go również spotkać w wodach Morza Północnego. Tuńczyki potrafią żyć kilkadziesiąt lat, osiągając masę nawet 700 2019 r. w Polsce sprzedano ponad 7 tys. ton tuńczyka w puszce oraz ok. tys. ton sałatek z konserwę z tuńczykiem należy zwracać szczególną uwagę na jej skład oraz stopień rozdrobnienia mięsa. Puszki zawierające tuńczyka w kawałkach mają mięso lepszej jakości, niż te produkowane z rozdrobnionych kawałków. Do najpopularniejszych konserwowych produktów z tuńczykiem można zaliczyć: tuńczyka w sosie własnym, tuńczyka w wodzie, tuńczyka w oleju roślinnym, gotowe sałatki i pasty rybne. Według analizy przeprowadzonej przez agencje badawcze Nielsen i GFK Polonia wynika, że pasty z tuńczykiem stanowią aż 36 proc. wszystkich past kanapkowych, kupowanych przez Polaków – czytamy w raporcie Marine Stewardship Council. Wybierając tuńczyka należy zwracać szczególną uwagę na to, aby był z certyfikowanego rybołówstwa. Niestety przy masowych połowach łapane są również zagrożone gatunki ssaków morskich, żółwi oraz ptaków. Certyfikowane rybołówstwo stosuje specjalne haki, umożliwiające szybkie i bezpieczne uwolnienie zwierząt złapanych przypadkowo, dzięki temu ryzyko odłowu gatunków zagrożonych wynosi poniżej 0,5 proc. Wartość odżywcza tuńczyka w puszcze Mięso tuńczyka charakteryzuje się ciemnoróżowym kolorem, co jest wynikiem bardzo dużej siatki naczyń krwionośnych i wysokiej zawartości mioglobiny, czyli białka wchodzącego w skład mięśni poprzecznie-prążkowanych. Jej zadaniem jest przede wszystkim magazynowanie tlenu w tkankach, co umożliwia rybie szybkie przemieszczanie się i utrzymanie wysokiej temperatury ciała. Wybierając rybę w puszce należy pamiętać, że do konserwowania trafia mięso gorszej jakości, a w przypadku rozdrobnionego – często są to odpady po filetowaniu. Kaloryczność tuńczyka konserwowanego zależy od rodzaju dodatków. Najbardziej kaloryczny będzie ten w oleju roślinnym, ponieważ 100 g jest źródłem ok. 190 kcal. Następnie pod względem ilości kalorii jest tuńczyk w sosie własnym (100 kcal na 100 g) oraz w wodzie (70 kcal na 100 g). Porcja 100g tuńczyka w oleju zawiera ok. 9 g tłuszczu, natomiast w wodzie i sosie własnym – 1 g. Warto dodać, że to właśnie dodatek tłuszczu warunkuje kaloryczność produktu. Tuńczyk z puszki jest również dobrym źródłem białka, ponieważ w 100 g zawiera go ok. 25 g. Spożywanie tuńczyka dostarczy organizmowi również niezbędnych witamin i składników mineralnych: witaminy D – tuńczyk w wodzie zawiera 80 jednostek międzynarodowych tej witaminy, natomiast w oleju – 236, witaminy B3 – ok. 13 mg, niezależnie od rodzaju zalewy, witaminy B6 – ok. 0,4 mg w przypadku tuńczyka w wodzie oraz 0,1 mg – w oleju, choliny – ok. 29 mg, niezależnie od rodzaju zalewy, potasu – ok. 237 mg w przypadku tuńczyka w wodzie oraz 207 mg – w oleju. W produktach puszkowanych z tuńczykiem można również znaleźć niewielkie ilości selenu, wapnia oraz magnezu. Wybierając rybę w puszce lepiej sięgać po tą w kawałku, ponieważ podczas rozdrabniania składniki mineralne i witaminy ulegają utlenieniu. Wegetarianie mniej zagrożeni cukrzycą, miażdżycą i innymi chorobami!Zawartość BPA, czyli bisfenolu A w tuńczyku z puszki Przetworzone produkty spożywcze, szczególnie puszkowane stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia. Wyściółka metalowego opakowania zawiera w swoim składzie bisfenol A (BPA), który jest szkodliwy oraz wykazuje podobne działanie do ludzkich hormonów. Jedzenie tuńczyka w puszce wiąże się ze zjawiskiem migracji w żywności, czyli przemieszczeniem szkodliwych składników opakowania do produktu. Zbyt częste spożywanie żywności z metalowych puszek zwiększa ryzyko:nowotworu piersi, nowotworu prostaty, nadmiernego przybierania na wadze, zaburzeń gospodarki hormonalnej. Szkodliwe substancje w twoim otoczeniu – 10 zagrożeńRtęć w mięsie tuńczyka z puszkiRyby nie są wyłącznie źródłem składników odżywczych i witamin, ale również szkodliwych substancji. Zanieczyszczenie wód powoduje, że pływające w nim ryby wchłaniają i kumulują w swoim mięsie różnorodne substancje chemiczne. Tuńczyk jest rybą z wysokim poziomem zanieczyszczenia rtęcią, oznacza to, że w jego mięsie zawarta jest znaczna ilość tego rakotwórczego metalu. Głównym źródłem rtęci w wodzie są produkty spalania węgla kamiennego oraz paliw płynnych. Gdy rtęć dostanie się do wody jest przekształcany przez mikroorganizmy w najbardziej toksyczną postać – metylortęć. Dostaje się ona do organizmów ryb przez filtrowanie wody w skrzelach. Szacuje się, że w przewodzie pokarmowym wchłania się prawie 95 proc. spożytej metylortęci, która następnie kumuluje się w mózgu, wątrobie i nerkach. Rtęć wykazuje szkodliwe działanie szczególnie na układ nerwowy. Spożycie jej w nadmiarze może wywołać również: zaburzenia czucia w obrębie kończyn, warg i języka, nadciśnienie tętnicze, miażdżycę, zaburzenia pracy serca, zawał serca, udar mózgu. Metylortęć z łatwością przenika przez łożysko i zwiększa ryzyko nieprawidłowego rozwoju płodu oraz poronień. Zaobserwowano również, że u niemowląt spożywających tuńczyka z puszki wzrasta ryzyko porażenia mózgowego. Rtęć wiąże się w organizmie z hemoglobiną, co może powodować u dzieci problemy neurorozwojowe i zaburzenia funkcji poznawczych. Badanie przeprowadzone przez Śląski Uniwersytet Medyczny wykazało, że większe stężenie rtęci jest w surowym mięsie tuńczyka, niż w przetworzonym. Jednak w każdej przebadanej próbie zawartość tego metalu była dość wysoka. Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) tygodniowe spożycie rtęci nie może przekraczać 1,6 µg/kg masy ciała. Oznacza to, że osoba dorosła o wadze 70 kg może spożyć tygodniowo maksymalnie 110 g świeżego mięsa tuńczyka lub 1,5 puszki tuńczyka w sosie własnym. Czy dodatki do żywności są bezpieczne?Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Przepyszna pasta kanapkowa z tuńczyka z puszki. Pasta jajeczna na kanapki z tuńczykiem w sosie własnym oraz dodatkiem kukurydzy i czerwonej fasolki z puszki. Domowa pasta kanapkowa którą wszyscy spałaszują ze smakiem. Idealny dodatek do świeżego pieczywa lub bułki z masłem. Pasta jest tak smaczna że można ją zajadać wręcz łyżką prosto z miseczki. Możesz również przygotować z nią przystawkę na przyjęcie – wystarczy rozsmarować tę pastę na słonych krakersach lub pumperniklu. Kanapkowa pasta jajeczna z tuńczykiem Danie: ŚniadanieKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe Tryb podświetlenie ekranu Najlepsza kanapkowa pasta z tuńczyka. Pasta jajeczna z tuńczykiem z puszki oraz z pysznymi dodatkami. Idealna do świeżego pieczywa. Składniki: 2 puszki tuńczyka w sosie własnym4 jajka1 mała puszka kukurydzy1/2 puszki czerwonej fasoli2 łyżki majonezu Kielecki sól i pieprz Sposób przygotowania: Jajka ugotuj na twardo, po czym ostudź w chodnej wodzie. Obierz z łupinek i zetrzyj na drobnych oczkach z puszki przełóż na drobne sitko i odsącz z oleju, dodatkowo odciskając dokładnie łyżką. Kukurydzę i czerwoną fasolę odsącz z składniki przełóż do miski. Dodaj majonez oraz przyprawy, po czym wymieszaj dokładnie. Odstaw do lodówki na 60 minut dla lepszego przeniknięcia smaków. Pomimo, iż Polacy wolą jadać mięso niż ryby, to jako społeczeństwo od dekad jesteśmy uświadamiani o tym, że dla własnego zdrowia ryby warto regularnie spożywać. Obecnie wielu z nas stara się zdrowo odżywiać, więc zgodnie z zaleceniami lekarzy wprowadza do swojego jadłospisu ryby. Bardzo często jest to tuńczyk, zarówno świeży, jak i w puszce!Ze względu na jego wysoką zawartość białka, witaminy D oraz dobroczynnych kwasów omega, wielu Polaków regularnie sięga po tuńczyka, nie zastanawiając się jednak na tym, że w rzeczywistości jego spożywanie może poważnie szkodzić zdrowiu! Jak to? Przecież podobno jedzenie ryb dobrze wpływa na nasze zdrowie! Niestety, to powszechne przekonanie coraz to rzadziej okazuje się być prawdą! Oceany są dziś silnie strute toksycznymi chemikaliami, a producentom żywności – którzy niestety rzadko troszczą się o nasze zdrowie – wcale nie zależy na ujawnianiu nam całej prawdy o pożywieniu, na którym dobrze zarabiają. W świetle zysków, zdrowie konsumentów jak zwykle znajduje się na drugim planie!Ponieważ lekarze zachęcają nas do częstego spożywania ryb, wielu Polaków regularnie po nie sięga. Bardzo często jest to tuńczyk. W rzeczywistości jednak, jedzenie ryb wcale nie jest tak korzystne dla naszego zdrowia, jak mogłoby by się nam wydawać!Chorobotwórcza rtęćRtęć w naturalnych zbiornikach wodnych bierze się głównie z zanieczyszczonego chemikaliami powietrza. W szczególności ten pierwiastek przedostaje się do rzek, jezior i oceanów po toksycznych emisjach z elektrowni i innych źródeł przemysłowych, w których spalane są paliwa kopalne. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków ostrzega, że ryby mogą zawierać groźne dla człowieka poziomy rtęci. Za jedne z najbardziej skażonych rtęcią ryb naukowcy uznają popularnego w Polsce tuńczyka (źródło 1)! Większych rozmiarów ryby i drapieżniki morskie, które znajdują się na końcu łańcucha pokarmowego, takie jak przykładowo mieczniki, rekiny i duże tuńczyki, gromadzą w swoich organizmach największe ilości metylortęci – organicznej postaci toksycznej rtęci. Jak powszechnie wiadomo, ryby wchłaniają rtęć wraz z wodą i z pożywieniem przez całe swoje życie. Im większa jest ryba i im w dłużej ona żyje, tym większe stężenia metylortęci gromadzą się w jej ciele. Rtęć może się kumulować nie tylko w tkankach ryb, lecz również w Twoim organizmie! Aby ocenić, ile rtęci zdążyło się dotychczas zebrać w twoim ciele, lekarz może zlecić Ci specjalistyczne badania. Wysokie stężenia rtęci w organizmie mogą prowadzić do nowotworów, a także bardziej bezpośrednio do śmierci komórek mózgowych, co skutkuje poważnymi zaburzeniami zdolności motorycznych, pamięci i koncentracji (źródło 2). Należy świadomie ograniczać spożywanie silnie skażonych rtęcią ryb – takich jak tuńczyk, a dzieci, kobiety w ciąży, jak również te karmiące lub planujące ciążę, powinny jednoznacznie ich unikać! Metylortęć łatwo bowiem pokonuje barierę krew–łożysko, a także przechodzi do mleka matek, przyczyniając się do narażenia płodów i niemowląt na poważne i nieodwracalne uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego!Gromadzenie się rtęci w ludzkim organizmie wiąże się również z o wiele większym niż zwykle ryzykiem rozwoju chorób serca. Może to wynikać z roli rtęci w utlenianiu tłuszczu. W badaniu przeprowadzonym na ponad 1800 mężczyznach, ci, którzy jedli najwięcej ryb i w związku z tym mieli najwyższe stężenia rtęci w organizmach, byli dwa razy bardziej narażeni na przedwczesną śmierć z powodu ataków i chorób serca (źródło 3).Tuńczyk zawiera w swoim ciele bardzo duże stężenia toksycznej rtęci. W organizmie człowieka rtęć przyczynia się, między innymi, do obumierania komórek mózgowych, poważnych chorób serca oraz do zwiększonego ryzyka zachorowania na raka!Wysoka zawartość soduPolacy uwielbiają sól kuchenną i spożywają jej o wiele za dużo, a to niestety zwiększa ryzyko poważnych chorób, w tym ryzyko zagrażających życiu chorób układu krążeniowego. Nadmiar sodu w diecie grozi, między innymi, zawałem serca i udarem mózgu. Jak powszechnie wiadomo, sól kuchenna (NaCl) to około 40 procent sodu. Tuńczyk w puszkach zawiera przeciętnie od 250 do 400 miligramów sodu na 100 g produktu, co oznacza, że w jednej małej porcji takiej ryby może być nawet około 1 grama soli kuchennej! Dzienne spożycie sodu nie powinno przekraczać grama. W przybliżeniu jest to 1 łyżeczka (lub 6 gramów) soli kuchennej. Optymalna dla naszego zdrowia dawka sodu to mniej niż grama dziennie. Niestety na ogół zużywamy dwa razy tyle sodu, ile w rzeczywistości potrzebujemy, co przyczynia się do rozwoju poważnych problemów ze zdrowiem w późniejszym wieku (źródło 4). O ryzyku dla zdrowia wynikającym z regularnego spożywania zbyt dużych ilości sodu pisaliśmy w artykule pt. "Sól w nadmiarze to przedwczesna śmierć!". Warto dodatkowo zaznaczyć, że żywność może nie zawierać dodatku soli kuchennej (chlorek sodu), ale nadal może się w niej znajdować sporo sodu, z powodu jego naturalnego występowania w niej (jak przykładowo w selerze lub szpinaku) lub w efekcie dodatków zawierających sód, takich jak: wodorowęglan sodu, glutaminian sodu, benzoesan sodu, azotyn sodu, siarczyn sodu lub askorbinian zależności od postaci w jakiej go kupujemy, tuńczyk może w swoim składzie zawierać bardzo duże ilości sodu. Już dwie małe porcje tuńczyka mogą zawierać o wiele więcej sodu, niż wynosi dzienna zalecana przez lekarzy dawka tego pierwiastka. Nadmiar sodu w codziennej diecie to jedna z głównych przyczyn wielu poważnych chorób układu krążeniowego!Groźne pasożytyJeśli z surowego lub niedogotowanego tuńczyka sporządzasz sushi to zastanów się czy warto tak ryzykować własnym zdrowiem i życiem! W wielu gatunkach ryb, w tym również w tuńczyku, znajdziesz robaki - nicienie, a nawet gatunek trichina, pasożyt odpowiedzialny za włośnicę u ludzi! Choroba w wielu przypadkach może mieć śmiertelny przebieg! Obecne w rybach pasożyty są przeważnie neutralizowane poprzez zamrożenie produktu w temperaturze -4 stopni Celsjusza na co najmniej siedem dni lub przez podgrzanie go do temperatury 145 stopni przez co najmniej 15 sekund. Kolejnym dużym zagrożeniem dla człowieka jest tak zwany anisakis (źródło 5), pasożyt występujący w większości dzikich ryb, w tym oczywiści również w tuńczyku! Ten gatunek mierzy od trzech do czterech centymetrów długości, jest przezroczysty i zazwyczaj znajduje się w dolnej części ryby. W przypadku spożycia osobnika lub jajeczek tego pasożyta przez człowieka, występują uciążliwe i groźne dla życia komplikacje zdrowotne, takie jak biegunka, bóle brzucha, nudności, wymioty, perforacje jelit, zapalenie żołądka, zapalenie jelit i reumatyzm. W przypadku stwierdzonej obecności pasożyta w organizmie, jedynym ratunkiem dla człowieka jest pilna interwencja chirurgiczna!W tuńczyku mogą się znajdować obrzydliwe pasożyty, groźne dla naszego zdrowia, a nawet życia!Niebezpieczna chemiaWiele bardzo toksycznych substancji chemicznych regularnie przenika do oceanów, a niektóre z nich pozostają w nim przez bardzo długie okresy czasu i gromadzą się w morskich rybach. Na przykład, dioksyny i polichlorowane bifenyle (PCB), substancje silnie rakotwórcze dla ludzi, są obecne w tkankach tłuszczowych niektórych gatunków ryb, takich jak przykładowo tuńczyk! Ich regularne spożywanie może stanowić przyczynę poważnych chorób, jakimi są przykładowo nowotwory (źródło 6)!Obecne w tuńczyku chemikalia mogą powodować raka u ludzi!Brutalne metody połowu. Ofiary wśród delfinów i wielorybów!W niektórych obszarach połowu, delfiny pływają wraz z tuńczykami, a kutry rybackie, zarzucając i ciągnąc sieci, masowo je ranią i zabijają! Komercyjne rybołówstwo wiąże się z bardzo brutalnymi technikami połowu. Jak zwykle liczy się tylko zysk! Cierpienia, jakie przeżywają tuńczyki są niewyobrażalne! Jedną z bardziej brutalnych metod połowu, to tzw. "Trałowanie denne", które polega na użyciu ogromnej sieci ciągnącej się wzdłuż dna morskiego, rozdrabniającej i chwytającej wszystko, czego dotyka, w tym delfiny!W trakcie połowu tuńczyka, również delfiny giną z powodu poważnych obrażeń lub przeżywanego stresu. To co się dzieje w trakcie połowu pod powierzchnią wody, jest ekstremalnie brutalne! Ochrona Wielorybów i Delfinów szacuje, że ponad 300 000 wielorybów, delfinów i morświnów umiera każdego roku w sieciach rybackich na całym świecie!Komercyjne połowy tuńczyka bywają ekstremalnie brutalne. Przypadkowa śmierć delfinów, wielorybów i morświnów to zwyczajna codzienność!Tuńczyk z puszki może spowodować zgon!Wyniki badań naukowych jasno wykazały, że tuńczyk z puszki jest bardzo niebezpieczny dla zdrowia, a jego spożycie może nawet doprowadzić do zgonu! Jak to możliwe? Otóż wszystko za sprawą procesu konserwowania ryb, podczas którego może dojść do zatrucia ryby histaminą, powstającą w ciele źle przechowywanych egzemplarzy (źródło 7).Bibliografia: 1 – Environmental Defense Fund – Mercury alert: Is canned tuna safe?; 2 – US National Library of Medicine – Early acute necrosis, delayed apoptosis and cytoskeletal breakdown in cultured cerebellar granule neurons exposed to methylmercury; 3 – US National Library of Medicine – Intake of mercury from fish, lipid peroxidation, and the risk of myocardial infarction and coronary, cardiovascular, and any death in eastern Finnish men; 4 – – How to convert sodium to salt (and salt to sodium); 5 – US National Library of Medicine – Infection of Anisakids Larvae in Long Tail Tuna (Thunnus tonggol) In North Persian Gulf; 6 – Morski Instytut Rybacki – Dioksyny w rybach i przetworach rybnych; 7 – Super Expres – Tuńczyk z puszki może cię ZABIĆ! Jest bardzo niezdrowy. Tuńczyk często nazywany jest morską wołowiną i królem sushi. To wielka ryba, która jest sprzedawana na słynnych tokijskich aukcjach. Najdroższa do tej pory kosztowała prawie... 1,4 mln euro. Nie, to nie pomyłka, nie przesunęło się nam miejsce po przecinku, nie podaliśmy błędnej waluty. Wrócimy do tego przypadku później i wyjaśnimy, o co chodzi. Zobaczmy najpierw, dlaczego tuńczyk wart naszej uwagi. Tuńczyk cieszy się dużą popularnością, a w przepisach pojawia się zarówno na surowo, jak i po obróbce termicznej. Z użyciem tuńczyka łatwo ugotujemy dania nie tylko na co dzień, ale i na specjalne okazje. Sałatki i przekąski z tuńczyka idealnie dopełniają świąteczny stół. Tuńczyk to ryba, która nadaje się do osmażenia, grillowania czy zapiekania – sprawdźcie, jakie przepisy na tuńczyka proponujemy, a poniżej znajdziecie kilka ciekawostek o tym produkcie. Tuńczyk - przepisy i właściwości Czy tuńczyk naprawdę jest taki drogi? Oczywiście, nie każdy. Cena tuńczyka zależy od tego, w jakiej formie go kupujemy. Przyrządzenie steka z tuńczyka na pewno wyjdzie nam drożej, niż wykorzystanie tuńczyka w puszce na przykład do zrobienia sałatki. Najdroższe i najszlachetniejsze są steki z tuńczyka, wycinane z tzw. polędwicy, idealne do smażenia i grillowania. Pamiętajmy, że w środku powinny być surowe! Należy jednak pamiętać, że mięso ryby w steku dostarczy naszemu organizmu więcej naturalnych wartości odżywczych i witamin oraz nie będzie poddane obróbce. Większość ludzi jednak decyduje się na kupowanie tuńczyka w puszce, ponieważ jest praktycznie gotowy do spożycia i tańszy, a przyrządzenie go nie wymaga dużo czasu i wysiłku. Z czym jeść tuńczyka w puszce? Tuńczyk w puszce idealnie pasuje do szybkich sałatek: z fasolką, ogórkiem, awokado, kukurydzą i nawet zimnej sałatki z makaronem. Można ugotować z niego świetne przekąski, toasty i rozmaite kanapki. Tuńczyka z puszki można podać do jajecznicy lub ryżu. Czy tuńczyk z puszki jest zdrowy? Właściwości i wartości odżywcze tuńczyka Jesteśmy przyzwyczajeni do mówienia, że produkty w puszkach są niezdrowe: mają konserwanty i wzmacniaczy smaku, w związku z czym niektórzy zastanawiają się, czy ten tuńczyk z puszki jest zdrowy. Tuńczyk w puszce zawiera niemałe ilości witamin A, E, D, których często brakuje w naszym organizmie, oraz kwasów omega-3, które również są niezbędne. Po tuńczyka często sięgają osoby, które uprawiają sport i starają się spożywać dużo białka. I to jest jasne — 100 g. tuńczyka zawiera około 23 g. białka, co jest porównywalne z kurczakiem, wołowiną i wieprzowiną, które zawierają od 24 do 27 g. Dodatkowo tuńczyk nie jest rybą tłustą, dlatego tak często wybierają go osoby dbające o sylwetkę. Duża zawartość białka jednocześnie z małą ilością tłuszczu jest rzadkim połączeniem, które naprawdę warto wprowadzić do swojej dziennej racji żywnościowej. Na półkach sklepów znajdziemy zarówno tuńczyka w sosie własnym, jak i tuńczyka w oleju. Najlepiej wybrać tego w sosie własnym, ponieważ zawiera o 2 razy mniej kalorii. Jeśli stoimy przed wyborem: całe kawałki tuńczyka lub rozdrobniony, zdecydowanie rekomenduje się pierwszy wariant. Podczas rozdrobnienia tuńczyk traci swoje zdrowe właściwości i witaminy, żadnej korzyści dla organizmu taka ryba nie przyniesie. Czy tuńczyk zawiera rtęć? Tak, niestety rtęć jest jedyną wadą tuńczyka. To jest ryba drapieżna, która znajduje się na samej górze łańcuchu pokarmowego. Karmi się wszystkimi mniejszymi rybami i żyje bardzo długo — do kilkudziesięciu lat, w związku z czym przez całe życie gromadzi w swoim mięsie rtęć. Nie powinniśmy tego się obawiać, żeby sobie nie zaszkodzić, wystarczy ograniczyć spożycie tuńczyka do 2 razy w tygodniu, a dzieci, kobiety w ciąży i karmiące piersią szczególnie powinny pamiętać o spożyciu umiarkowanym lub unikaniu tej ryby. A co z tym droższym tuńczykiem? Przemyślana marketingowa akcja! Wróćmy teraz do tokijskiego targu. Tuńczykowy rekordzista „poszedł” na aukcji Tsukiji (Tsukiji-shijō) za dokładnie 1 380 000 euro. Jak wyliczono, nabywca – ze słynnej w Japonii sieci restauracji sushi Kiyoshi Kimura – musiał za każdy kilogram ryby wyłożyć 6 000 euro. Ponieważ z kilograma wykrawa się ok. 25 porcji na sushi, pojedyncza musiałaby kosztować ok. 250 euro, żeby tylko zwróciła się „po kosztach” . Tymczasem pan Kimura obwieścił, że gościom policzy za porcję... 3,5 euro. Ta kompletnie niezrozumiała ekonomicznie polityka sprzedażowa jest jednak doskonale przemyślaną akcją marketingową mającą przekonać klientów, że tylko w jego restauracjach to oni są najdrożsi. Dzięki temu koszty jednej spektakularnej akcji łatwo pokryć z całorocznych obrotów... Dlaczego tuńczyk jest tak obłędnie drogi? Bo to wyśmienita ryba, której niestety z roku na rok jest coraz mniej (więc jest coraz droższa). Różne organizacje chroniące przyrodę od lat próbują ograniczyć limity połowów, ale bez większych sukcesów. Ponieważ Japończycy mają na punkcie tych ryb kulinarnego fioła – i jak widać, są gotowi płacić za nie astronomiczne sumy – chciwość zwycięża rozsądek. Największa rzeź tuńczyków odbywa się na Morzu Śródziemnym, a francuskim i hiszpańskim kutrom zdarza się nawet dwukrotnie przekroczyć przyznane im limity. W sieci zagarnia się całe ławice ryb, holuje na specjalne morskie farmy na „utuczenie” , a potem dostarcza na drugi koniec świata, gdzie przed zakupem zostają dokładnie obmacane, obwąchane, nadkrojone, a nawet prześwietlone. Czy mięso ciemne jest lepsze? Największe wzięcie mają sztuki o jasnym mięsie, ponieważ są najdelikatniejsze i najtłustsze; natomiast im ryba ciemniejsza, tym chudsza. W Polsce na szczęście świeże tuńczyki nie są tak horrendalnie drogie – najłatwiej je kupić na działach rybnych największych marketów w cenie ok. 100 zł/kg; w okresach przedświątecznych pojawiają się także w dyskontach. Coraz częściej w sprzedaży dostępne są małe prostokątne porcje, zafoliowane i na wpół zamrożone, przeznaczone do domowego sushi – te kosztują ok. 30 zł/100–150 g.